mwl
facebook

MEMORIAŁ PIOTRA MORAWSKIEGO

MIEJ ODWAGĘ IŚĆ WŁASNĄ DROGĄ

IIIEDYCJAZAKOŃCZONA!

Wyprawy w góry i z góry, w głąb, wzdłuż i wszerz ziemi.

Samotnie na dach Sahary

Ta wyprawa otrzymała:
3799 głosów

Samotnie na dach Sahary

UCZESTNICY: Szymon Kowalczyk

Upał przygniata, powala na kolana i zadaje ostateczny nokautujący cios. Piach wdziera się wszędzie, do ust, nosa, łzawiących oczu. Po pierwszej rundzie zmagań, jest kolejna - noc. Drżysz opatulony kocem w temperaturze bliskiej zeru i przepraszasz słońce, że wcześniej przeklinałeś je każdym znanym epitetem. Potem następują kolejne rundy potyczki - przekupni żołnierze, pozwolenie nie takie jak być powinno, czekanie na transport godzinami. A później jazda w ścisku i duchocie. Pola minowe, które trzeba ominąć i obawa, że rebelianci się uaktywnią i każą zawracać. Więc po cóż tam jechać? Bo Tibesti rozpala wyobraźnie, łechce podróżnicze kubki smakowe, drażni zakończenia nerwowe. Jak jesteś wytrwały to dotrzesz do serca tych gór, do ludzi Tubu. Żyjesz wśród nich w takim tempie jak oni, śpisz tam gdzie oni, jesz i pijesz to co oni i masz świadomość, że warto było walczyć z przeciwnościami. W duchu podnosisz ręce do góry i czujesz, że wygrałeś swoją podróżniczą walkę o mistrzostwo świata. Celem wyprawy jest samotna eksploracja Gór Tibesti, w północno - centralnej części Czadu. Nad masywem Tibesti góruje wulkan Emi Kussi, który jest najwyższym szczytem tego kraju i całej Sahary. W części północnej znajduje się natomiast wulkan Tousside. Oba szczyty, są celem mojej wyprawy i prawdopodobnie nie mają jeszcze polskiego wejścia. Aspekt eksploratorski jest ważną częścią mojej wyprawy. Lecz główną motywacją, która mnie pcha w ten trudny kawałek świata, są przede wszystkim ludzie Nad masywem Tibesti góruje wulkan Emi Kussi, który jest najwyższym szczytem tego kraju i całej Sahary. W części północnej znajduje się natomiast wulkan Tousside. Oba szczyty, są celem mojej wyprawy i prawdopodobnie nie mają jeszcze polskiego wejścia. Aspekt eksploratorski jest ważną częścią mojej wyprawy. Lecz główną motywacją, która mnie pcha w ten trudny kawałek świata, są przede wszystkim ludzie i ich historie. Moim nadrzędnym celem jest poznanie mieszkańców Czadu z ich codziennymi troskami i próba pokazania ich szerszej społeczności w Polsce. Zależy mi na rzetelnym przedstawieniu tej części Afryki, która jest stosunkowo mało znana w Polsce. www.szymonkowalczyk.com

patroni